Słowacja kontra Watykan

Słowackie przysłowie mówi, że nieszczęście uczy się modlić. Czy jednak odwołanie arcybiskupa Trnawy, Róberta Bezáka, odczytywane przez wiernych jako niesprawiedliwość, nie oddali słowackiego społeczeństwa od Kościoła katolickiego?

Tegoroczne obchody święta patronów Słowacji, Cyryla i Metodego, którzy prowadzili tutaj misję ewangelizacyjną w IX w., miały wyjątkowo gorzki smak. Nie tylko strata lubianego duchownego, lecz także niejasne przesłanki podjętej decyzji oraz milczenie Watykanu i episkopatu Słowacji doprowadziły do wielu protestów.

Dżinsy i koszula

Róbert Bezák urodził się w 1960 r. w Handlowej w środkowej Słowacji.

Petržalka

Jedną z najbardziej fascynujących części Bratysławy jest Petržalka – południowa dzielnica miasta wrzucona między Dunaj a granicę z Austrią i Węgrami. Nie tylko położenie geograficzne, ale też jej charakter odróżnia ją od pozostałych dzielnic miasta. Petržalka powstała w latach 70. i 80. zeszłego wieku, a więc jest jedną z najmłodszych w bratysławskiej rodzinie. To co ją wyróżnia to architektura – właściwie w 100% złożona jest z wielkich płyt. Dzielnica liczy ok. 115 tys. mieszkańców i pretenduje do miana największej w

Dziewczyna z Trenczyna

Słowacja latem? Szaleństwo. Panują tropiki. Zaczęło się w piątek skromnymi 30 st. Od soboty temperatury w ciągu dnia w Bratysławie sięgają 37 stopni i dopiero na weekend zapowiadane jest ochłodzenie do 33-34 st. Co można robić w taką pogodę? Okazuje się, że wszystko to co zawsze, a nowością jest weekendowe jezioro.

W ostatni weekend odwiedziłem dwa kolejne słowackie miasteczka – Trenczyn (Trenčín) i Trnawę (Trnava). W Trenczynie spędziłem jakąś godzinę, w Trnawie może nawet 3. Pierwsze z nich znane jest głównie

Bratysława na srebrnym ekranie

Gdyby miasta mogły mieć swoją gwiazdę w słynnej hollywoodzkiej alei, to z pewnością jedna z nich należałaby do Bratysławy. Choć miasto jest małe, może nawet jest przedmieściem Wiednia, to zdarzyło jej się występować w filmach.

Te najsławniejsze produkcje wcale nie grzeszą jakością, ale albo dostarczają łatwiej rozrywki, albo przerażenie. Chyba najbardziej znany film, w którym występuje Bratysława to amerykański Eurotrip (2004 r.; reż. Alec Berg, David Mandel,  Jeff Schaffer) opowiadający o przygodach grupy szkolnych przyjaciół w Europie. Film niemal ocieka stereotypami,

Niżne Tatry zdobyte

Po co Polacy jeżdżą na Słowację? Pozjeżdżać z gór, które golone są dla nich na łyso albo w pasemka, albo do aquaparku. Jako prawdziwy Polak wybrałem się w ostatni weekend w Niskie Tatry (Nizke Tatry), ale z racji pogody był to powiedzmy dłuższy spacer, a nie zjeżdżanie.

Na północ kraju dostałem się nocnym pociągiem. O 3.45 z rana wysiadłem w Liptowskim Mikulaszu (Liptovský Mikuláš) i stąd ruszyłem do Liptowskiego Hradku. Chciałem zobaczyć ciekawe ruiny, ale się przeliczyłem, bo ani były piękne,

Małe Karpaty i ich zamki

Słowacja to kraj wybitnie górzysty, który tylko na południu, nad Dunajem cechuje się krajobrazem nizinnym. Taki urodzaj szczytów powoduje, że często niedoceniane są te niższe – kilkusetmetrowe. Wody przepływającego przez Bratysławę Dunaju rozbijają się o południowe podnóża Małych Karpat – niewielkich gór ciągnących się z południa na północ zachodniej części Słowacji.

Moją niewielką tradycją stały się już rowerowe wypady za miasto. Po odwiedzaniu sąsiadów – Austrii i Węgier, przyszedł czas na słowackie eksploracje. Tym razem odwiedziłem Devin z ruinami zamku, Zahorską

Dobrobyt i prawa mniejszości – wywiad z Zsoltem Simonem

Zsolt Simon w trakcie zaprzysiężenia na posła parlamentu słowackiego. Fot. Most-Hid.sk

Zsolt Simon – wiceprzewodniczący partii Most-Híd. W latach 2002-2006 minister rolnictwa w rządzie Mikuláša Dzurindy; w latach 2010-2012 minister rolnictwa, ochrony środowiska i rozwoju regionalnego w rządzie Ivety Radičovej.

 

Most-Híd – partia powstała w 2009 roku, a jej głównym celem jest stworzenie na Słowacji państwa i społeczeństwa multietnicznego i multikulturowego.

Słowackie ABC

Chyba jak wszędzie na świecie, i na Słowacji występują najróżniejsze miejsko-miejskie, miejsko-wiejskie i wiejsko-wiejskie konflikty. Ktoś pochodzi zza góry, ktoś inny dziwnie mówi, a jeszcze ktoś za dużo lub za mało zarabia. Takie różnice to pożywka dla kompleksów, stereotypów i konfliktów. Choć Słowacja jest krajem niewielkim, to i tutaj występują te międzyregionalne złośliwości.

 

Chodnik.

Chodnik. Warto wiedzieć.

 

Na Słowacji najczęściej obrywa się ludziom ze wschodu kraju. Chociażby ten dowcip:

Dlaczego

Każdy ma prezydenta na jakiego zasługuje/głosuje?

Wpadki, najczęściej językowe, głów państw to chyba nieodłączny element krajobrazu politycznego. Nie ważne czy mówimy tutaj o Georgu W. Bushu, który i mylił Słowację ze Słowenią, i potrafił preclem się zadławić (a to tylko niewielka część wielkiego „między innymi”), czy o prezydencie Węgier Palu Schmitcie, który popełnił plagiat pisząc przed kilkoma dekadami swój doktorat, czy o wszystkich naszych polskich prezydentach (ze sławniejszych incydentów wymienię tylko podawanie nogi na powitanie, chorobę filipińską, Borubara czy podjadanie). Słowacy również śmieją się ze swojego

Komárno – Komárom

Wiosna zawitała na Słowacji (szczególnie w Bratysławie) dosyć wcześnie, bo już pod koniec lutego. Oczywiście ostatni miesiąc upłynął na zmaganiach zimowo-wiosenno-letnich, ale to nic. Przyszedł czas na podróże. Gdyby nie permanentna pogoń za deadlinami już miesiąc temu zdałbym relację z jednodniowej wyprawy do Komarna. No cóż, relacja dopiero dziś.

Komárno - Stare Miasto

Komárno jest o tyle ciekawą miejscowością, że łatwiej tam się dogadać po węgiersku